 |
|
|
| Autor |
Wiadomość |
matt
Kto mieszka za sciana Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 793
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 14:27, 15 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Masz rację i dlatego wkurza mnie, gdy ktoś mierzy innych swoją miarą w kwestii chorób. Jakichkolwiek chorób.
Myślę, że ten głos rozsądku ze strony Yolunii powinien stać się zakończeniem tej bezsensownej dyskusji...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
yolunia
Kto mieszka za sciana Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 270
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wyszków/ Mazowieckie
|
Wysłany: Pią 14:29, 15 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
pod tym stwierdzeniem mogę podpisać się i nogami i rękami!!!
Cieszę się, że myślimy podobnie, pewnie nie tylko my!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Buziaczek
Kto mieszka za sciana Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 438
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie 2:13, 17 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
| matt napisał: | Wiesz Aniu mamy różne stopnie nasilenia choroby i jednym ona przeszkadza tylko trochę, innym dużo bardziej. Ja np. nie mógłbym pracować fizycznie w jakiś cięższy sposób. Po prostu przegrzewam się tak szybko, że bez odpowiednio szybkiej reakcji (jakieś chłodzenie) mdleję. Jasne, że w codziennym życiu spokojnie mogę dać radę, nawet sobie w chłodniejsze dni na jakiś rower wyskoczyć itp. (żebyście nie myśleli, że kompletnie nic robić nie mogę ), ale w niektórych zawodach wymagających pracy fizycznej, zwyczajnie nie mógłbym pracować. A Dorota, o swoich doświadczeniach w takich kwestiach już nieraz pisała... Zresztą dzisiaj ponoć do nas wraca  |
To tak jak ja
wlasnie kazdy z nas ma inna odmiane i moglibysmy tak gledzic wkolko to samo. to z emamy ta sama chorobe to nie znaczy ze przechodzimy ja tak samo,sa rozne odmiany,jedni sa bardziej odporni drudzy nie.
W moim przypadku nie ktorych zawodow nie moglabym po prostu wykonywac,bo np jak bym miala pracowac w szkole, prezentujac sie przed liczna grupa uczniow?? Czy jako kucharz??
Nie moge pracowac w kurzu itp.
Jesli chodzi o swedzenie,to jest to spowodowane dodatkowo alergia,ja biore tabletke na alergie i mnie prawie wcale nie swedzi chyba ze sie przegrzeje to wtedy zaczyna swdziec .......ech
Szybko sie mecze i automatycznie przegrzewam cialo,ale spokojnie moge sobie funkcjonowac w naszym srodowisku. Na rowerku tez moge sobie jezdzic w takie chlodniejsze dni
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dorocina
Kto mieszka za sciana Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 1495
Przeczytał: 1 temat
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią 13:48, 22 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Kilka podstawowych wiadomości dot inwalidztwa, grup, renty.
W Polsce rozróżniamy 3 grupy inwalidzkie :
- znaczny stopień niepełnosprawności (tzw. I grupa)
- umiarkowany stopień niepełnosprawności (tzw. II grupa)
- lekki stopień niepełnosprawności (tzw. III grupa).
Przyznaje je Komisja ZUS na podstawie wniosku lekarza prowadzącego i dokumentacji leczenia, która raczej powinna byc obfita. Chyba, że jest to grupa powypadkowa.
Przykładowo podaję (z mego środowiska) schorzenia w poszczególnych grupach :
- I grupa : heine-medina, epi z ostrym przebiegiem, ślepota, brak słuchu, głębokie upośledzenia umysłowe,
- II grupa : rybia łuska, brak kończyny, średnie upośledzenia umysłowe, choroby psychiczne (schizo np.), schorzenia np. kręgosłupa (przepuklina), krótkowzroczność, SM, epi z lekkim przebiegiem,
- III grupa : łuszczyca i cała reszta.
Indywidualnie komisja na druku KIZ wpisuje zalecenia odnośnie zatrudnienia. Bywa, że na I grupie jest napisane : praca - żadna (np. po wylewie, zawale itp.). Ale bywa też inaczej. U nas pracuje od 40 lat z prawostronnym paraliżem ciała, jeżdżący na wózku inwalidzkim, który tego wpisu nie ma (jest kierownikiem Działu Usług), za to ma wpis : zabroniona praca fizyczna.
W innych grupach (II i III) w zależności od schorzenia wpisywane są zalecenia, np. praca tylko w Zakładzie Pracy Chronionej lub praca tylko siedząca, lub praca każda. Czasem też nie ma tam nic wpisane.
Natomiast renta jest przyznawana w ilości zależnej od ilości lat pracy, zarobków itd. Pobierając rentę można pracować, lecz nie wolno zarobić więcej niż ileś-tam.
Aniu i reszta !
Czy są jakieś pytania ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ania86
Kto mieszka za sciana Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 1296
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 16:59, 22 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
:* :* :* !!!!
Dzięki Dorotko, jestes wielka. Do mnie czasem trzeba jak do cepa.
Teraz wszystko rozumiem.
Więc pewnie o to chodziło mojemu tacie, że pobierając rentę nie mozna więcej zarabiac niz ileśtam. a ja w przyszłości zamierzam kokosy zgarniać, hihi. Nie no, to pół zartem pół serio.
a pytanie jest jedno: ile najwięcej mozna zarabiać, by pobierac rentę? Czy mogę mieć np teraz rente, na czas studiów (bo wiadomo, zarabiam teraz 0 zł)? Albo na czas studiów i kilka lat (bo tez wiadomo, że nie od razu te kokosy będa z nieba spadać) i potem sie wycofac? SLYSZAŁAM, ale to tylko slyszalam, ze wycofac sie albo nie da albo to graniczy z cudem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dorocina
Kto mieszka za sciana Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 1495
Przeczytał: 1 temat
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pon 9:05, 25 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Nie znam górnych granic zarobkowania, ale się dowiem, bo one w każdej grupie są inne. Ja nigdy do nich nie dorastałam, więc mnie to nie interesowało.
Nie ma czegoś takiego, jak wycofywanie się.
Po prostu, gdy ma się pensję przekraczającą górną granicę, to się rentę zawiesza i tak długo jak długo trwa taki stan się jej nie pobiera.
A - jak już pisałam - wysokość renty w danej grupie oblicza się z ciągłych 5 lub 10 lat pracy i zarobków (tzw. średnia). Jeśli się więc za ten okres mało zarabiało, to się ma małą rentkę - jak ja.
W przypadku osób, które - jak Ty - jeszcze nigdy nie pracowały i nie ma z czego tej renty obliczyć - przyznawana jest tzw. renta socjalna - zwykle na rok, dwa lub trzy lata o stałej wysokości dla wszystkich w danej grupie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
matt
Kto mieszka za sciana Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 793
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 10:09, 25 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Doroto, mam pytanie. Ufam, że coś poradzisz. Wiem nie od dzisiaj, że dokumentacja, z jaką ewentualnie "startowałbym" ubiegając się o grupę musi być, jak napisałaś, obfita.
Co jednak zrobić, gdy w takiej chorobie, jak nasza ta dokumentacja jest - przynajmniej u mnie - baaardzo skromna? Przecież to choroba, którą leczy się tylko objawowo, do lekarza czasem mogę pójść tylko po jakąś receptę na wyrabianą specjalnie maść, czy coś w tym stylu. W dodatku, za każdym razem idę raczej do innego lekarza (w nadziei, że ktoś może coś więcej mi powie - nadzieja gaśnie z każdą kolejną wizytą). O jakichś kartotekach także więc ciężko mówić. Co mam więc wkładać do dokumentacji? Recepty? W kilku miejscach (np. w bilansach, jakie się czasem przechodzi) mam wypisane, że mam rybią, ale to raczej nie starczy, prawda?
Czy jedynym wyjściem jest regularne chodzenie do jednego dermatologa przez jakieś dwa lata i zbieranie tych samych wpisów w kartotece? Rozumiem, że takie zasady mają sens przy wielu innych chorobach przewlekłych i innych, ale w przypadku, gdy praktycznie raz na rok idę do lekarza po standardową receptę wydaje mi się to troszkę niewyraźne...
Co myślisz?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dorocina
Kto mieszka za sciana Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 1495
Przeczytał: 1 temat
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pon 10:27, 25 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
To pochodź może do jakiegoś dermatologa trochę, bo i tak KTOŚ musi Ci dać skierowanie na komisję. Może jakiś szpitalik, sanatorium (polecam Świnoujście) ?
Albo - ryzyk-fizyk - idź goły i wesoły, ale wtedy w najgorszym okresie i trochę zaniedabany, żebyś wyglądał strrrraaasznie. A nuż się uda ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
matt
Kto mieszka za sciana Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 793
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 10:33, 25 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
No, musiałbym iść nie prędzej, niż w październiku. Teraz jest super Niewiele po mnie widać. Dziwne tylko jest to, że niby tak ładnie, a przegrzewam się prawie tak samo szybko (choć i tak jest lepiej, bo gdybym miał teraz taki stan jak przez większość czasu, to pewnie z domu bym w ogóle nie wychodził)...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dorocina
Kto mieszka za sciana Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 1495
Przeczytał: 1 temat
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pon 10:36, 25 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Ja mam cały czas tak samo - czyli nieciekawie. Latem trochę bardziej widać, bo słońce przyciemnia mi łuski i robią się "brudne".
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dorocina
Kto mieszka za sciana Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 1495
Przeczytał: 1 temat
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Śro 10:32, 27 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Ale jaja ! Wiecie co ? Jedna z Syrenek była na komisji KIZ i lekarz orzekł, że nie da grupy, bo ona ma tylko "taki DEFEKT kosmetyczny" !!!!
Życzę temu lekarzowi, by do niego wróciło to, co zrobił. KRETYN !!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
matt
Kto mieszka za sciana Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 793
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 10:37, 27 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Niestety... Wielu "szanownych" lekarzy uważa, że to tylko kwestia wyglądu, że nic innego za tym nie idzie. Sam się spotykałem z takimi opiniami. Zresztą moim rodzicom od mojej maleńkości, gdy z malutkim mattem jeździli po różnych klinikach, tak wpajali lekarze i do dziś im takie myślenie zostało...
Podpisuję się:
KRETYN !!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dorocina
Kto mieszka za sciana Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 1495
Przeczytał: 1 temat
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Śro 10:46, 27 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Ciekawe CZEGO oni uczą się na studiach ???? Chyba tylko o trądziku różowaym, łuszczycy i AZS ... bo to najpopularniejsze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
matt
Kto mieszka za sciana Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 793
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 10:49, 27 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Jak do tej pory, prawie każdy lekarz dermatolog, do którego trafiałem zachowywał się, jakby pierwszy raz ujrzał jakiś okaz, o którym słyszał "gdzieś tam kiedyś coś"... Jeszcze takie nierzadkie pytania: "To jest rybia łuskaaa...?" No, ja przepraszam, ale to chyba lekarz ma wiedzieć, nie? No i kończy się na pieprzeniu, że nie da się wyleczyć, ale są kremy - już piszemy receptę. Żałosne...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Barbara
Kto mieszka za sciana Dołączył: 17 Lis 2006
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: Śro 11:26, 27 Cze 2007 Temat postu: Barbara |
|
|
Gdy składałam po raz pierwszy dokumenty w PFRON- ie o przyznanie zasiłku pielegnacyjnego, pani stwierdziła,że takiej choroby nie ma w rejestrze
i zasiłek nie przysługuje, więc nie mam po co składać. Oczywiście zasiłek dostał, ale wydaje mi się, że trzeba byłoby walczyć o wpisanie rybiej
do różnych rejestrów, które pomogłyby mniej uświadomionym urzędnikom,
a tym samym pacjentom.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
|